Ważne zwycięstwo Energi Wybrzeża Gdańsk

8 трав. 2019 |

Stawka meczu rozgrywanego w Lubinie była ogromna. Do końca rundy spadkowej zostało już bardzo niewiele i oba zespoły bardzo liczyły na zwycięstwo. Spotkanie obfitowało w emocje i walkę. Ostatecznie chłodniejsze głowy w końcówce zachowali szczypiorniści Energi Wybrzeża, którzy zwyciężyli 24:28. Tym samym przeskoczyli w tabeli Zagłębie Lubin i Arkę Gdynia. 

Stawka meczu rozgrywanego w Lubinie była ogromna. Do końca rundy spadkowej zostało już bardzo niewiele i oba zespoły bardzo liczyły na zwycięstwo. Spotkanie obfitowało w emocje i walkę. Ostatecznie chłodniejsze głowy w końcówce zachowali szczypiorniści Energi Wybrzeża, którzy zwyciężyli 24:28. Tym samym przeskoczyli w tabeli Zagłębie Lubin i Arkę Gdynia. 

Mecz od skutecznego ataku rozpoczął Pietruszko. Chwilę później trafił Gębala. Początek spotkania w wykonaniu Energi Wybrzeża Gdańsk był bardzo nerwowy. Gdańszczanie mylili się w ataku, powróciła też zmora poprzedniego spotkania – niewykorzystany rzut karny. W efekcie, pierwsze trafienie podopieczni Thomasa Orneborga zaliczyli dopiero w 5. minucie meczu. Kilka minut później, gdy rzut karny wykorzystał Bondzior, gospodarze prowadzili 5:3. Goście powoli odrabiali straty, a w bramce kilka ważnych piłek odbił Artur Chmieliński. W 22. minucie po trafieniach Kondratiuka i Papaja był remis, 8:8. Wtedy rzucił Pietruszko. Dalej mecz toczył się bramka za bramkę. W 25. minucie po mocnym trafieniu Wróbla, było 10:10. W końcówce na dwa trafienia odskoczyło Zagłębie, ale tuż przed końcową syreną kontrę wykorzystał Komarzewski i wynik do przerwy brzmiał 13:12.

Wynik drugiej połowy otworzył Komarzewski. Chwilę później z drugiej linii trafił Adamczyk i gdańszczanie wyszli na prowadzenie 13:14. Potem wyrównał Bondzior. W kolejnej akcji znów rzut karny zmarnowali szczypiorniści Energi Wybrzeża – tym razem Paweł Salacz. W tym samym elemencie pomylił się po stronie lubinian Dudkowski, a kilka chwil później Bondzior. Na kwadrans przed końcem spotkania wynik wciąż oscylował wokół remisu – po rzucie Janikowskiego było 17:18. Gdy w 50. minucie skutecznym rzutem popisał się Wróbel, gdańszczanie prowadzili 19:22. W kolejnej akcji podwyższył Janikowski. Trzy minuty później goście mieli na ławce kar aż trzech zawodników. Wtedy sędziowie odesłali na dwie minuty także Krzysztofa Gądka i Pawła Salacza. Końcówka spotkania wyglądała bardzo nerwowo po obu stronach. Lepiej wytrzymali to goście, którzy ostatecznie zwyciężyli 24:28.

MKS Zagłębie Lubin 24:28 Energa Wybrzeże Gdańsk

MKS Zagłębie Lubin: Małecki, Skrzyniarz – Sroczyk 6, Bondzior 5, Gębala 4, Pietruszko 3, Dudkowski 2, Marciniak 2, Dawydzik 1, Jaszka 1 oraz Moryń, Mrozowicz, Pawlaczyk, Szymyślik

Energa Wybrzeże Gdańsk: Chmieliński – Kondratiuk 7, Janikowski 6, Komarzewski 6, Adamczyk 2, Papaj 2, Wróbel 2, Gajek 1, Gądek 1, Salacz 1 oraz Bednarek, Frańczak, Prymlewicz, Sulej