PGNiG Puchar Polski bez rewelacji. Energa Wybrzeże za burtą

26 sty 2019 |

Szczypiorniści Energi Wybrzeża w sobotni wieczór mogli zapisać się w historii klubu. Gra toczyła się o pierwszy w dziejach klubu awans do półfinału PGNiG Pucharu Polski. W 1/4 przed własną publicznością podejmowali Azoty Puławy. Niestety dla gospodarzy, mecz zakończył się wynikiem 28:37. 

Szczypiorniści Energi Wybrzeża w sobotni wieczór mogli zapisać się w historii klubu. Gra toczyła się o pierwszy w dziejach klubu awans do półfinału PGNiG Pucharu Polski. W 1/4 przed własną publicznością podejmowali Azoty Puławy. Niestety dla gospodarzy, mecz zakończył się wynikiem 28:37. 

Spotkanie poprzedziła minuta ciszy ku pamięci Prezydenta Pawła Adamowicza. Chwilę później, tuż po rozpoczęciu meczu, wynik otworzył Marko Panic. Początkowo mecz toczył się bramka za bramkę. W 8. minucie po trafieniu Jacka Suleja było 4:5. Wówczas fenomenalną serię zaliczyli goście, którzy w ciągu 5 minut rzucili sześć bramek. W 20. minucie, po kolejnej serii skutecznych rzutów puławian, było już 6:16. Do końca pierwszej połowy czerwono-biało-niebiescy delikatnie zniwelowali stratę. Do przerwy na tablicy było 12:20.

Wynik drugiej połowy otworzył Kamil Adamczyk. Szybko odpowiedział mu Jarosiewicz, a chwilę później mocnym rzutem popisał się najskuteczniejszy tego dnia w zespole Energi Wybrzeża Ksawery Gajek. Przez niemal całe spotkanie utrzymywała się różnica dziesięciu bramek. W 45. minucie, po bramce debiutującego przed gdańską publicznością Keliana Janikowskiego było 21:30. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 28:37, a ostatnią bramkę zdobył Ksawery Gajek.

1/4 PGNiG Pucharu Polski: Energa Wybrzeże Gdańsk 28:37 Azoty Puławy 

Energa Wybrzeże Gdańsk: Chmieliński, Witkowski – Gajek 6, Adamczyk 4, Prymlewicz 4, Janikowski 3, Sulej 3, Komarzewski 2, Papaj 2, Salacz 2, Bednarek 1, Wróbel 1 oraz Frańczak

Azoty Puławy: Bogdanov 1, Koshovy – Panic 5, Podsiadło 5, Skrabania 5, Jarosiewicz 4, Kasprzak 4, Kaleb 3, Masłowski 3, Matulic 2, Prce 2, Grzelak 1, Seroka 1, Titow 1